lutego 19, 2017

Bawmy się wspólnie! Kompendium zabaw od pierwszego miesiąca do roku.

Pewnie nie raz usłyszeliście, że dziecku do szczęścia wystarczy pełen brzuszek, sucha pieluszka, poczucie bezpieczeństwa i tego, że jest kochane. No i owszem, ten kto to stwierdził miał absolutną rację! Zapomniał tylko o jednej, dość istotnej kwestii. Okres dzieciństwa to przecież przede wszystkim czas radości, psot i figli.

Dlatego dziś przedstawimy Wam kilka wspaniałych sposobów na zabawy z Waszym Skarbem. Harce te, to nie tylko doskonałe lekarstwo na kiepski humor i nudę wiejącą z każdego kąta. To przede wszystkim świetny sposób na porozumiewanie się między Wami. Każda zabawa to swoisty sygnał wysyłany od was – rodziców i odbierany przez smyka. Gotowi?


 Rysowanie na plecach (masowanie). (od 1 miesiąca)
Masaż pozwala poznać własne ciało. Istotny i kojący jest tu kontakt dotykowy, który uczy delikatności i odczuwania sygnałów własnego ciała. Wszelkie zabawy dotykowe działają antystresowo, wpływają na dojrzewanie układu nerwowego.

Ułóż dziecko na podłodze, na brzuchu. Klęknij obok niego i masuj delikatnie, mówiąc przy tym:

Tak się pisze na maszynie – a, b, c, przecinek, Tak się pisze na maszynie – a, b, c, kropka (udawaj pisanie na maszynie delikatnie dotykając pleców dziecka opuszkami palców).
Tutaj płynie rzeczka (przesuwaj dłonią od szyi w dół kręgosłupa),
Zaświeciły dwa słoneczka (zrób dwa koła na barkach dziecka),
Przeszła pani na szpileczkach (przechodź palcami wskazującymi od dołu do góry kręgosłupa),
Potem przeszła szczypaweczka (delikatnie szczyp plecki dziecka),
Potem przeszło stado koni (klep plecy od dołu w górę otwartymi dłońmi),
Potem przeszło stado słoni (zrób to samo, ale trochę mocniej pięściami),
Spadł rzęsisty deszczyk (udawaj krople deszczu, czyli wszystkimi palcami masuj całe plecy dziecka),
Czy poczułeś dreszczyk? (delikatnie łaskocz dziecko w szyję).


Nawiąż kontakt wzrokowy z dzieckiem, zamachaj dłonią, pokaż paluszka gilgoczka i z uśmiechem powiedz: "Idzie paluszek gilgoczek i połaskocze (tu imię dziecka) w brzuszek". Powoli poruszając palcami, zbliżaj je do skóry dziecka i delikatnie łaskotaj. Powtórz kilka razy łaskocząc w różne części ciała i oczywiście nazywaj je.


Idzie, idzie stonoga a tu (imię Dziecka)... noga!
Idzie, idzie malec a tu... palec!
Idzie, idzie koń a tu... dłoń!
Leci, leci sowa a tu... głowa!
Leci, leci kos a tu... nos!

Wspólny taniec (od 1 miesiąca)
Prawdopodobnie wasz malec miał do czynienia z muzyką także, kiedy był w łonie mamy. Wspólne pląsy przypomną mu ten miły okres. Taniec uczy także odczuwania własnego ciała w przestrzeni.
Weź malca na ręce i sami zadecydujcie czy będzie to spokojny walc, czy może szaleńcza cha-cha. Wasza twórczość uczy pociechę poczucia rytmu, a kołysanie działa uspokajająco.

Zmieniając głos. (od około 5 miesiąca)
Za pomocą modulacji głosowej dziecko uczy się rozróżniać stany emocjonalne. Dowiaduje się, np. że kiedy mama jest zła – ton jest znacznie wyższy.
Spróbujcie pobawić się w aktorów. Modulujcie głos mówiąc do malca. Przypomnijcie sobie wierszyki z dzieciństwa – rymowanki, piosenki. Artykułując odgłosy np. zwierzątek dziecko rozpoznaje poszczególne cechy charakteru: groźnego wilka, czy potulną, małą owieczkę.

Dawno, dawno temu …
Świetnym pomysłem na budowanie waszych relacji i rozwijanie osobowości dziecka jest opowiadanie i czytanie mu książeczek. Warto zaczynać jak najwcześniej, jednak wszystko zależy od osobowości i temperamentu waszej pociechy.
Szkraby, które nie traktują książeczek jak smakowitej przekąski, chętnie posłuchają wszelkich opowiastek okraszonych pięknymi ilustracjami. Tego typu rozrywka rozwija w dziecku twórcze myślenie i wyobraźnie. Dostarcza także wam wielu emocji.

Zabawa w chowanego. (dla raczkującego maluszka).
Smyk dzięki niej nauczy się, że aby coś znaleźć trzeba szukać, czasem nawet dość długo.
Zabawa uczy cierpliwości i wytrwałości.

W kąpieli. (od 6 miesiąca)
Podczas kąpieli pozwól maluchowi na swobodną zabawę wodą. Niech ją wlewa i wylewa z kolorowych foremek lub butelek po szamponach, próbuje zatapiać różne przedmioty, chlapie, pryska, robi fale.
UWAGA! Nigdy nie zostawiaj dziecka samego w wannie, nawet jeśli już pewnie siedzi.

A Kuku! (od 6 miesiąca).
Dziecko zapamiętuje wszystko, co widzi lub słyszy. W 6 miesiącu odkrywa, że osoby czy przedmioty istnieją w rzeczywistości, chociaż w danym momencie ich nie widzi.
Zakrywajcie pieluszką swoje twarze, bądź przedmioty. Przy ściąganiu wesoło wykrzykujcie: A kuku!

Naśladowanie. (od 7 miesiąca).
Wasza pociecha poprzez naśladownictwo waszych min, odruchów może nauczyć się kontroli nad własnym ciałem i wyrażania niekiedy trudnych emocji. Dajecie mu także do zrozumienia, że wręcz wskazane jest dzielenie się uczuciami.
Zachęcaj dziecko do naśladowania Twoich ruchów: Klaszczcie, kłaniajcie się, pokazujcie jaki jestem duuuży, jaki jestem zmartwiony, jaki jestem zadowolony, róbcie Pa Pa.

Pudło pełne niespodzianek. (od 8 miesiąca)
Do pudła lub dużej torby włóż wiele przedmiotów o różnej fakturze, które dostarczają dziecku rozmaitych wrażeń dotykowych. Powinny się tam znaleźć: coś miękkiego i coś twardego, coś łaskoczącego, coś kłującego, coś galaretowatego, coś gładkiego i coś szorstkiego. Może to być np. kawałek futerka, aksamit, kłujący jeżyk, piłeczka z łaskoczącymi włoskami, drewniany klocek, szczoteczka do paznokci, drapiąca myjka z siateczki i inne. Pozwól, aby dziecko sięgało do pudła i wyciągało przedmiot. Kiedy zobaczysz, co dziecko wyjęło krótko opisz przedmiot: jak się nazywa do czego służy, jaka ma fakturę itp.

Patrz i naśladuj!  (od około 9 miesiąca)
Zabawa ta doskonale pozwala zrozumieć własne emocje i tworzy nić porozumienia między maluchem a rodzicami.
W zabawie w lustrzane odbicie ważny jest kontakt wzrokowy.
Postaw malca przy możliwie największym lustrze, pokaż dziecku, że się uśmiechasz, a odpowie ci tym samym. Zrób smutną minę, a odbicie zareaguje podobnie. Kiedy już pozna możliwości lustrzanej zabawy róbcie wspólnie głupawe miny, kiwajcie się na boki i wydawajcie śmieszne dźwięki.

Części ciała. (od 9 miesiąca)
Do tej zabawy potrzebne jest zdjęcie bądź rysunek dziecka. Pokaż dziecku zdjęcie i zapytaj: "gdzie dzidziuś ma rączkę?", "gdzie dzidziuś ma nóżkę?", itd. Poproś żeby Maluch wskazał odpowiednie części ciała na zdjęciach. Na początku będzie potrzebował pomocy, ale szybko zacznie Ci pokazywać te części, o które prosisz. Dzięki tej zabawie Twoje Maleństwo uczy się rozpoznawać części ciała, ćwiczy sprawność językową

Przesypywanie (od 10 miesiąca)

Do tej zabawy potrzebne są dwa kubki i chrupki, do jednego z nich wsyp chrupki. Usiądź z dzieckiem na podłodze, przed nim postaw kubki. Pokaż Maluszkowi jak przesypywać chrupki z jednego kubeczka do drugiego, następnie pozwól samemu przesypywać chrupki. Pokaż jak zbierać te chrupki, które się rozsypią. Dzięki tej zabawie Twój Maluszek uczy się koordynacji wzrokowo-ruchowej, ćwiczy paluszki.

Guziki (od 11 miesiąca)

Na tacce ustawionej przed dzieckiem wysyp guziki. Pokaż mu jak je podnosić. To ćwiczenia poprawia sprawność paluszków Twojego Maleństwa. Ponieważ małe dzieci mają tendencję do brania wszystkiego do buzi, pamiętaj aby przy tym ćwiczeniu cały czas uważnie obserwować Malucha. 

Przeszkody (od 12 miesiąca)

Porozkładaj na podłodze zabawki, weź Maluszka za rączkę i spaceruj z nim. Kiedy dojdziecie do zabawki będzie musiał podnieść wyżej nóżkę aby pokonać przeszkodę. Zacznij od małych przeszkód, z czasem możesz stawiać na podłodze wyższe przedmioty. Jest to wspaniałe ćwiczenie rozwijające mięśnie Twojego Malucha, dzięki niemu dziecko uczy się jak utrzymać równowagę.

Łyżeczka  (od 12 miesiąca)

Postaw przed Maluszkiem dwie miseczki, do jednej nalej wody. Daj Maluszkowi łyżeczkę i pokaż mu jak przelewać wodę łyżeczką do pustej miseczki. Dzięki tej zabawie dziecko ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową oraz uczy się jak posługiwać się łyżeczką.


Wszystkie przedstawione igraszki wpłyną pozytywnie na wasze relacje. Dziecko doceni na swój sposób poświęcony mu czas.
Przy każdej zabawie dbajcie o nastrój, niech nie towarzyszy wam włączony telewizor, przeznaczcie na nie możliwie jak najwięcej wolnych chwil.
Jednocześnie dbajcie o bezpieczeństwo, usuwając z otoczenia zbędne przedmioty mogące spowodować np. uderzenia (w głowę przy gilgotaniu) , poślizgnięcia ( przy nauce tańca).
Wasza aktywność jest ograniczona tak naprawdę tylko chęciami i pomysłowością, bo przedstawione tu propozycje to kropla w morzu tego, co możecie sami wykreować w zaciszu swojego królestwa zabaw.

16 komentarzy:

Dagmara Stolarczyk pisze...

Bardzo fajne pomysły, wszystkie stosujemy a ulubiona to w przesypywanie. Syn ma 1,5 roku a wszystkie zabawy do wykorzystania więc na pewno przydadzą się też na pózniej 😊

Młoda Mama Pisze pisze...

Wow u Ciebie zawsze garść inspiracji do zabawy. Akurat trafiłam na moją grupę wiekową. Część zabaw znamy i uwielbiamy, innych wypróbuje - np. przesypywanie chrupek

Super dzieciaczki pisze...

MOje dzieci uwielbiały rysowanie na plecach :)

Paulina pisze...

Świetne inspiracje, akurat mam w domu noworodka więc przy okazji sobie przypomniałam o czym warto pamiętać. Wszystkie te zabawy również wykorzystywałam ze starszą córką.

Nasze Bąbelkowo pisze...

Nasz synek najbardziej lubił w tym okresie a ku-ku, tańce oraz dźwiękonaśladownictwo :) No i od najmłodszych miesięcy był prawdziwym molem książkowym - i pożerał wszystkie książeczki (czasami dosłownie, a czasami w przenośni ;) )

Dorota Zawadzka pisze...

Super zabawy aczkolwiek ja już widzę jak mój 15 miesieczniak rozsypuje wszystkie guziki wylewa wodę.. generalnie to by go bawiło najbardziej :)

Pani Domowa pisze...

Mój trzymiesięczny maluszek uwielbia zabawę w a kuku. Sam czasem zarzuca sobie na główkę kocyk i uradowany jest jak go szukam i odkrywam :) Strasznie zafascynowany jest tym, że umie coś złapać i ciągle trenuje to pielucha, kocyk sensoryczny etc. :)

Żaneta B. pisze...

U nas też przesypywanie robiło furorę :)

Żaneta B. pisze...

Dobrej zabawy zatem! :)

Żaneta B. pisze...

a mój nie bardzo - bo łaskotało ;)

Żaneta B. pisze...

Dobrej zabawy! :)

Żaneta B. pisze...

musiały być pyszne :D

Żaneta B. pisze...

Super! Zabawnie to musi wyglądać :)

Żaneta B. pisze...

no ba! zapewne!

Bookendorfina Izabela Pycio pisze...

Jak bardzo takie zabawy są potrzebne nie tylko dziecku, ale także i nam rodzicom. Uwielbialiśmy je wszyscy. Mnóstwo pomysłów na radosną zabawę, okazanie ciepła i miłości. :)
Bookendorfina

Webska pisze...

Bardzo lubię zabawy ze swoimi córkami. Pozwalają mi się wyciszyć (nawet przy głośnych zabawach :) ) uspokoić, zapomnieć o zgiełku i problemach, a przede wszystkim przypomnieć sobie, że nie ważne co by się działo włąśnie otoczona jestem największym szczęściem jakie posiadam. Lubię też obserwować wspólne zabawy córek, ich relacje, więź między nimi.

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger