listopada 13, 2017

Kołyska / dostawka czy łóżeczko?

Przez pierwszy rok (a może i dłużej) nasze drugie Maleństwo będzie spać z nami w dużym pokoju. Ze względu na to, że będziemy sie karmić naturalnie i dodatkowo dlatego, że nie wyobrażam sobie, aby Bartek był wybudzany ze snu kiedy o 7:00 wstaje do przedszkola. 

Wymarzyłam sobie kołyskę. Najlepiej z opuszczanym bokiem, aby w razie potrzeby móc pogłaskać maleństwo po główce nie wstając z łóżka. Na kółkach, co by w ciągu dnia móc nią jeździć np. do pokoju Bartka, którego w czasie pobytu w przedszkolu nie będzie używać. 

Minusem dla mnie takich kołysko - dostawek jest to, że można ich używać tylko do momentu w którym dziecko nie zacznie siadać, więc +/- 6 msc, a nie ukrywajmy, że ich ceny nie są niskie. Wydawać krocie na coś co będę używać pół roku? Deal życia by to nie był. 


W tego typu kołyskach co powyżej nie podobają mi się kompletnie te falbany, a większość z nich takie właśnie ma. 

Kompletną pomyłką dla mnie są tzw. kosze mojżesza. Pamiętam, że pracując w żłobku mieliśmy jeden i dziecko wybudzało się przy każdej zmianie pozycji, bo wiklina wydawała charakterystyczne, pękające dźwięki. 



Idealnym (ale wciąż drogim i krótko używanym) rozwiązaniem jest dla mnie cudo o Chicco, a właściwie dwa.


Next 2 me oraz 

LullaGo Zip


które można używać do 18 msc, bo po rozpięciu zamka łóżeczko staje się bezpiecznym miejscem także dla malucha samodzielnie wstającego.


Jedyny minus to jego cena. Jest dla mnie dość wysoka. A szkoda, bo brakuje mu tylko kółek i byłoby idealne ;) 

Etap zwykłego łóżeczka szczebelkowego chcielibyśmy pominąć, bo kiedy maluch skończy 18 msc chcemy go zintegrować na noc z Bartkiem i postanowione już zostało, że w pokoju stanie Ikeowska Kura. 





Pytanie do Was. Co używaliście? Kołyski / kosza? Może możecie polecić jakieś fajne, tanie rozwiązania? 



1 komentarz:

Karolka pisze...

Fajne są te kołyski next2me, sama bym chciała coś takiego ale u nas możliwe było po prostu wstawić normalne łóżeczko a na nocne karmienie biorę małą do swojego łóżka. Wiem, że u was brakuje miejsca na takie rozwiązanie. U naszej sąsiadki sprawdziła się taka falbaniasta kołyska i wiem, że teraz też będzie chciała z niej skorzystać.

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger