listopada 09, 2017

Misja : prezent dla dziecka.

Nie spodziewałam się, że wczoraj rzucone "luźno" pytanie o tak przyjemną sprawę, wywoła we mnie tak kwaśne i przykre emocje. 

Co kupić 5 latkowi na Mikołaja i pod choinkę? 

Padło całkiem sporo odpowiedzi, ale większą część nie mogę brać nawet pod uwagę. Zasmucił mnie komentarz, który dawał dość jasno do zrozumienia. Jak nie masz worka kasy, to nie kupisz idealnego prezentu. Tym samym nie spełnisz marzeń swojego dziecka. Zabolało. Nie mam worka pieniędzy. Przed nami kompletowanie wyprawki, marzą mi się meble do pokoju dzieci. 

Serio jestem przez to gorszą matką? Dlatego, że moje dziecko nie dostanie jaja z pingwinem oraz wymarzonego zestawu z Playmobil za 300 zł? 



Te 5 lat nauczyło mnie wielu rzeczy, na wielu płaszczyznach macierzyństwa. Choćby tego, że często fascynacja jakąś zabawką, którą Bartek zobaczy w telewizji może trwać kilka dni, wtedy okazuje się, że te 300 zł poszło w błoto. Nie chcę spełniać marzeń, które dadzą Mu 72 godziny szczęścia. Wolałabym aby potrwało to dłużej. Dlatego coraz trudniej wybrać mi dla Niego prezent. Doświadczenie w tej materii wielokrotnie mnie boleśnie policzkowało. Kiedy patrzę na zbierający sie kurz na dachu latarni Strażaka Sama. Mówią, że każda miłość przemija. Ta dziecięca do zabawek chyba najszybciej. 

Kiedy zostajesz mamą/tatą wpadasz w szał. Pragniesz aby Twoje dziecko miało wszystkie zabawki Fischer Price'a, bo myślisz że je to uszczęśliwi, czy może da Ci w świetym spokoju wypić ciepłą kawę do śniadania? 
Podobnie z ubrankami. Najmodniejsze zimowe kombinezony i kozaki za 300 zł w których mała nóżka pochodzi jeden sezon. Naprawdę? Stać się? Super, kupuj. Dla mnie to wyrzucone pieniądze w błoto i nawet gdybym je miała nie kupiłabym i nigdy nie kupię czegoś co straci przydatność w tak krótkim odstępie czasowym. 

Nauczyłam się kalkulować. Nie wpadam w szał zakupowy, dlatego że chce żeby mój syn miał na karku metki znanych marek. Nie o to w tym chodzi. Przynajmniej dla mnie. 

Wolałabym te 300 zł odłożyć na wakacje w Hotelu z basenem o które tak często pyta, bo mile je wspomina. 
Nie spełnię marzeń swojego dziecka, bo nie dostanie góry prezentów na chwilę. Dostanie dwa-trzy, które chciałabym zagoszczą w jego życiu na dłużej. 

Jak już zadecyduje w końcu co to będzie, nie omieszkam Wam powiedzieć.



Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger