lutego 23, 2018

Dlaczego warto układać puzzle? Nowości od Zielonej Sowy.

Zainteresowania naszego Młodego zmieniają się jak w kalejdoskopie. Tak jak jeszcze jakiś czas temu pałał ogromną niechęcią do układania puzzli, tak jakiś czas temu zrodziła się między nimi super relacja. 
Często przypominam sobie, jak jako 12-24 miesięczny Szkrab rozpoczynaliśmy każdy dzień od układania drewnianych puzzli, które należało umieścić w odpowiednim miejscu na drewnianej podkładce. Misio miał ich chyba ze 30-ści. Uwielbiał tą zabawę i zawsze o poranku przychodził do naszego łóżka z kilkoma z nich, tak jakby były wyznacznikiem dobrego rozpoczęcia kolejnego dnia. 
Teraz jako 3-4 latek trochę zaniedbał się w tym kierunku. A my - rodzice - jakoś nie naciskaliśmy, bo miał wiele różnych, innych zainteresowań. I jak się ostatnio przekonaliśmy wyszliśmy na tym dobrze. Aktualnie nasz prawie 5-letni Łobuziak świetnie radzi sobie ze 100 elementami (z naszym małym wsparciem). 





Dlaczego warto dziecko zapoznać z tym rodzajem zabawy? 
Ponieważ dzięki temu nauczy się ponoć szybciej czytać. Jak twierdzą psychologowie układanie puzzli to dla mózgu naszej pociechy świetna gimnastyka, dzięki której można uniknąć dysleksji.
Puzzle uczą dziecko:
  • kreatywności,
  • spostrzegawczości,
  • cierpliwości,
  • koncentracji.
Na naszym przykładzie możemy stwierdzić i podpowiedzieć Wam jedno. Jeśli Wasze dziecko nie chce układać puzzli - nie oznacza to, że jest skazany na dysleksję. Być może nie jest to "Jego czas", być może zainteresuje się nimi w innym momencie. U nas Misio musiał nauczyć się cierpliwości i podejmowania wielokrotnych prób. Kiedy kilka razy podchodziliśmy do układanek zdarzało się, że po drugim nieudanym dopasowaniu potrafił rzucić puzzlem z krzykiem i złością. Teraz tego nie ma. Próbuje, dopasowuje to tu, to tam. Nie ukrywam - ku naszej uciesze. 


Puzzle, które chcę Wam pokazać to nowość wydawnicza od Wydawnictwa Zielona Sowa (czyli naszego ulubionego). 


To nie są takie zwykłe puzzle, wyróżnia je to, że po ułożeniu obrazka możemy odwrócić je na drugą stronę i uwieńczyć swoje kreatywne dzieło kolorując odwzorowany z układanych elementów obrazek. 



Bardzo fajne rozwiązanie, które u nas również zrobiło furorę ze względu na to, że Bart stroni od kolorowania (nie wierzy, że potrafi ładnie, choć prawda jest taka, że jest z niego mały leniuszek, bo jak się przyłoży to robi to naprawdę starannie, nie wychodząc za linię). 


Puzzle te to Seria wyjątkowych puzzli dostosowanych są do umiejętności małych dzieci, które rozwijają swoje zdolności manualne i poszerzają wiedzę o świecie. W pudełku znajdują się 3 układanki. Każda z nich składa się z innej liczby puzzli – 3, 4 lub 5 elementów – każda kolejna to większe wyzwanie! Duże, sztywne elementy i zaokrąglone rogi to gwarancja jakości i bezpieczeństwa, którą my potwierdzamy bez dwóch zdań! 


Zapraszamy Was do zapoznania się z nimi na stronie Wydawnictwa : TUTAJ i TUTAJ .








Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger