marca 12, 2018

Wygraj zestaw Sweet Fun od Canpolbabies - Konkurs!

Kolejny konkurs z Canpolbabies! Tym razem do wygrania świetny zestaw dla Waszego Maluszka składający się z butelek, niekapków i smoczka.

Konkurs odbywa się na blogu, i tu piszemy w komentarzach odpowiedzi na konkursowe pytanie. 
Oczywiście miło będzie jeśli udostępnicie plakat na swoich profilach na Facebooku i zaprosicie pod plakatem znajomych do zabawy. Im nas więcej, tym weselej :) 
Dodatkowo możecie polubić profil sponsora oraz nasz dzięki czemu będziemy "widzieć" się nie tylko z okazji konkursów, a także poznacie nas bliżej czytając nasze wpisy. 

Bawimy się od dziś, 12.03.2018 do 19.03.2018, do godziny 20:00. 




ZADANIE KONKURSOWE : 

Jak wiecie jesteśmy w trakcie kompletowania wyprawki dla naszej Izuni. Dlatego pytanie dotyczy właśnie tej czynności. Kompletacji wyprawki. Co u Was okazało się największym hitem (i dlaczego?) a czego zupełnie nie polecacie? 

Wybór zwyciężcy zostanie przeprowadzony na zasadzie losowania.

Wysyłka nagrody przez Canpol Babies w przeciągu 14 dni od zakończenia konkursu. 

Informacje dodatkowe : 
- w konkursie mogą wziąć udział osoby pełnoletnie, zamieszkałe na terenie Polski.
- konkurs przeprowadzony jest za pozwoleniem Canpolbabies
- Facebook nie jest w żaden sposób związany z naszym konkursem, nie sponsoruje ani nie przeprowadza go.

Dobrej zabawy :) 


Dziękuje Wam za udział w konkursie, zapraszam na priv z adresami do Was : 

Mateusz Sokólski
Martyna Osetek

14 komentarzy:

Martyna Osetek pisze...

Hmm...
U nas sprawdził się przewijak na łóżeczku. "Przegadałyśmy" z córcią na nim niejedną godzinę, nie tylko przy przevieraniu. Kolejnym MEGA hitem był monitor oddechu dla małej. Byłam spokojniejsza i co 5 minut nie latałam do łóżeczka. Włączył się kilka razy.
Dobrym pomysłem jest aspirator do noska zamiast gruszki. Gruszka - niewypal. Aspirator - fajna sprawa, a od kiedy mamy ten do odkurzacza, to już w ogóle odlot.
Jesli znowu chodzi o ciuszki... to słabe były kaftaniki wiazane. Prawie nowe schowałam do kartona. Podwijały się.
Super pomysłem jest podgrzewacz do butelek - przy karmieniu MM niezastąpiony. U nas śmiga praktycznie rok non stop i żyje i działa.

Anna R. pisze...

Witam serdecznie nasz maluszek nie był wymagający:-) ale pierwsze co zmienilismy u nas to mokre chusteczki zastąpilismy mokrymi wacikami( czysta woda) :-) choc mokrych chusteczek mialam bardzo dużo:-) ale niestety synek sie odparzal po nich. Na podrażnienia na pupeczce stosowalismy sudocrem .... świetnie zdał u nas egzamin :-) Podstawą wyprawki tez jest aspirator do noska !!! :-) octenisept do przemywania pepuszka;pozniej jak dziecko bedzie wieksze to swietna sprawa jesli zrobi sobie tzw ku ku :-) to octenisept działa cuda :-). Kolejnym super sprzętem okazał sie przewijak ktory jak synek był malusi to mialam na lozeczku a pozniej na pralce w lazience oraz podklady 60 x 90 kupione w aptece ktore lezaly na przewijaku i w razie niespodzianki typu kupka czy siku mozna bylo szybko zmienic :-) aaaa i suszarka na butelki , smoczki :-) swietna sprawa :-) wyglada jak jezyk :-)
Przy kolejnym szkrabie na bank zaopatrze sie wlasnie w :
Octenisept, wanienke ze stojaczkim ( kręgosłup odpoczywa nie trzeba die schylac zbytnio) , podgrzewacz do butelek , podklady na przewijak , sudocrem , espumisan jesli beda wystepowaly kolki , pajace do spania ( swietna sprawa bo dziecko ma luz i nic go nie uwiera) , body normalne zapinane przy szyjce ( nie podwijaja sie , i nereczki zasłonięte) .... duzo mozna by bylo pisac ale kazde dziecko jest inne :-) i kazdy bedzie szukal rozwiazan ktore mu odpowiadaja i sa wygodne :'l ale mam nadzieje ze troche pomoglam :-) pozdrawiam

Anna R. pisze...

Witam serdecznie nasz maluszek nie był wymagający:-) ale pierwsze co zmienilismy u nas to mokre chusteczki zastąpilismy mokrymi wacikami( czysta woda) :-) choc mokrych chusteczek mialam bardzo dużo:-) ale niestety synek sie odparzal po nich. Na podrażnienia na pupeczce stosowalismy sudocrem .... świetnie zdał u nas egzamin :-) Podstawą wyprawki tez jest aspirator do noska !!! :-) octenisept do przemywania pepuszka;pozniej jak dziecko bedzie wieksze to swietna sprawa jesli zrobi sobie tzw ku ku :-) to octenisept działa cuda :-). Kolejnym super sprzętem okazał sie przewijak ktory jak synek był malusi to mialam na lozeczku a pozniej na pralce w lazience oraz podklady 60 x 90 kupione w aptece ktore lezaly na przewijaku i w razie niespodzianki typu kupka czy siku mozna bylo szybko zmienic :-) aaaa i suszarka na butelki , smoczki :-) swietna sprawa :-) wyglada jak jezyk :-)
Przy kolejnym szkrabie na bank zaopatrze sie wlasnie w :
Octenisept, wanienke ze stojaczkim ( kręgosłup odpoczywa nie trzeba die schylac zbytnio) , podgrzewacz do butelek , podklady na przewijak , sudocrem , espumisan jesli beda wystepowaly kolki , pajace do spania ( swietna sprawa bo dziecko ma luz i nic go nie uwiera) , body normalne zapinane przy szyjce ( nie podwijaja sie , i nereczki zasłonięte) .... duzo mozna by bylo pisac ale kazde dziecko jest inne :-) i kazdy bedzie szukal rozwiazan ktore mu odpowiadaja i sa wygodne :'l ale mam nadzieje ze troche pomoglam :-) pozdrawiam

Anna R. pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anna R. pisze...

Witam serdecznie nasz maluszek nie był wymagający:-) ale pierwsze co zmienilismy u nas to mokre chusteczki zastąpilismy mokrymi wacikami( czysta woda) :-) choc mokrych chusteczek mialam bardzo dużo:-) ale niestety synek sie odparzal po nich. Na podrażnienia na pupeczce stosowalismy sudocrem .... świetnie zdał u nas egzamin :-) Podstawą wyprawki tez jest aspirator do noska !!! :-) octenisept do przemywania pepuszka;pozniej jak dziecko bedzie wieksze to swietna sprawa jesli zrobi sobie tzw ku ku :-) to octenisept działa cuda :-). Kolejnym super sprzętem okazał sie przewijak ktory jak synek był malusi to mialam na lozeczku a pozniej na pralce w lazience oraz podklady 60 x 90 kupione w aptece ktore lezaly na przewijaku i w razie niespodzianki typu kupka czy siku mozna bylo szybko zmienic :-) aaaa i suszarka na butelki , smoczki :-) swietna sprawa :-) wyglada jak jezyk :-)
Przy kolejnym szkrabie na bank zaopatrze sie wlasnie w :
Octenisept, wanienke ze stojaczkim ( kręgosłup odpoczywa nie trzeba die schylac zbytnio) , podgrzewacz do butelek , podklady na przewijak , sudocrem , espumisan jesli beda wystepowaly kolki , pajace do spania ( swietna sprawa bo dziecko ma luz i nic go nie uwiera) , body normalne zapinane przy szyjce ( nie podwijaja sie , i nereczki zasłonięte) .... duzo mozna by bylo pisac ale kazde dziecko jest inne :-) i kazdy bedzie szukal rozwiazan ktore mu odpowiadaja i sa wygodne :'l ale mam nadzieje ze troche pomoglam :-) pozdrawiam

Monika Kryszewska pisze...

Witam! U nas druga, mlodsza corka ma prawie 3 lata i okazalo sie że najpotrzebniejsza okazala sie masc bepanthen. Niezastapiona do dzisiaj na delikatną pupe. Mimo iz pampersow juz nie uzywamy to masc ciągle w obiegu ;) teraz czekamy na synka i oczywiscie tej rzeczy u nas nie zabraknie ;) kolejna rzecz bardzo uzywana to pieluszki tetrowe, a my zastąpilismy je pieluszkami muslinowymi. Sa 1000 razy lepsze, bardziej miekkie, po praniu nie szarzeja oraz sie nie deformuja. Są drozsze od tetrowych ale szczerze warto je miec bo przez 3 lata uzywalismy 3 na zmiane i do dzisiaj wygladaja prawie jak nowka. Teraz przy trzecim dzidziusiu kupie tylko i wylacznie muslinowe ;)
Najmniej praktyczne okazaly sie kaftaniki bo się poprostu podwijaja. Z rzeczy ktore moim zdaniem mozna sobie darowac bo to bynajmniej u nas sie nie przydalo to np stojak do wanienki;) przy dwoch pierwszych corkach przewijak rowniez nie zdal egzaminu ale tylko dlatego ze lozeczko bylo w naszym pokoju. Karmilam maluszki na swoim lozku i tam tez przebieralam dupki natomiast teraz pokoj jest osobno i bedzie tam fotel do karmienia a wiec przewijak bedziemy uzywac tym razem bo inaczej musialabym z maluszkiem chodzic do innych pokoji a wiec przewijak warto przemyslec bo chociaz to nie jest wielki wydatek to jesli okazuje sie ze jest nie uzywany to tylko przeszkadza ;)

mariaxdex pisze...

U nas absolutnym hitem okazały się pieluszki tetrowe! Nie wyobrażam sobie żebyśmy mogli bez nich funkcjonować. Służą nam do odbijania, przewijania, obcierania buźki, do przykrywania, wykładania wanienki i nie wiem do czego jeszcze. Hitem okazał się też termometr bezdotykowy. Szybki i dokładny pomiar, a co najważniejsze bez męczenia maluszka. Termometr ma też funkcję mierzenia temperatury otoczenia więc sprawdza się też przy mierzeniu temperatury wody w wanience czy mleka w butelce.
Natomiast największym kitem naszej wyprawki okazał się rożek. Chodziłam za nim bardzo długo – bo ten taki, ten owaki a nasz musiał być idealny. A jak się okazało zawinęłam w niego córkę może ze dwa razy. Zaraz się odwijała, odkopywała, a poza tym rożek był na nią za duży bo w nim „ginęła”. Ale przynajmniej teraz rożek sprawdza się jako mata do leżenia i jako wkładka do wóżka.

koza13 pisze...

w naszej wyprawce nie mogło zabraknąć żyrafki Sophie, którą dziecko uwielbiało ściskać i gryźć, a także pieluszek muślionowych .

Adrian miller pisze...

Największy hit? Zdecydowanie śpiworek. Dzięki niemu jesteśmy spokojni i nie martwimy się, że synek naciągnie sobie kocyk czy kołdrę na twarz albo że się rozkopie i rozchoruje. Kitem okazał się nadmiar kosmetyków, których nawet nie użyliśmy. Mydełka i najróżniejsze kremy są przy takim maluszku całkowicie zbędne.

Edzika pisze...

W naszej wyprawce nie mogło zabraknąć ciepłego kocyka, który służył po zwinięciu także jako rożek. Do tego smoczka, pieluszki muślinowej .

Katarzyna Balbierz pisze...

Hit to zdecydowanie laktator! Jak Filip się urodził to przez miesiąc leżał w inkubatorze i nie mogłam przystawiać go do piersi, a te bolały okropnie... Później też ratował mnie z nie jednej opresji. Kitem w naszym przypadku okazało się nosidło. Użyte było może ze trzy razy.

sylwusia26 pisze...

.Kiedy wyprawki kompletowanie zawitało,
Nic tylu produktów przecież nie zwiastowało,
Było tego mnóstwo, lecz najbardziej się przydało,
Gniazdo czyli kokon, do którego malca się wkładało.

Gniazdo zapewnia bezpieczeństwo, a także otula,
Dzieciątko się nie boi, mocno w kokon się wtula,
To idealny produkt, kiedy to maluszek się urodzi,
Może spać z rodzicami, a kokon całego ogrodzi...

Gniazdo okazało się HITEM w naszej wyprawce,
A ja już myślałam o ciążowej nowej poprawce,
Otóż kokon zapewnił bezpieczeństwo maluszkowi,
A my jako świeżo upieczeni rodzice byliśmy gotowi.

Lecz zdecydowanie nie przydała się chusta do noszenia,
Za każdym wkładaniem nie obeszło się bez marudzenia,
Maluszek nie lubił być noszony w niej, i mi nie odpowiadało,
Przy następnej wyprawce bez chusty będzie się kompletowało.

Aarko 13 pisze...

Zdecydowany niezbędnik każdej wyprawki,
To nie tylko kosz na rozrzucone tu zabawki,
To oczywiście poduszka, rogal do karmienia,
Aby nie nadwyrężać swojego oto ramienia.

Rogal idealnie sprawdza się dla każdej kobiety,
Zakłada się go na pas, przynosi same tu zalety,
Kobiety drobniutkie nie muszą się wcale bać,
I przy karmieniu dzieciątka w bólu wciąż trwać.

Ja jako mężczyzna również rogala używałem,
Czasami gdy karmiłem butelką ból odczuwałem,
Więc wychodzi na to, że idealny jest dla każdego,
Przy wybieraniu wyprawki, nie ma nic lepszego !

A zakupiony becik, tylko raz w szpitalu był użyty,
Maluszek jednak wolał noszony być całkiem odkryty,
Więc jeśli nie kupiłaś, to zdecydowanie odradzam,
Natomiast wybór rogala do karmienia tu doradzam !

Mateusz Sokólski pisze...

U nas numerem 1 okazał się rożek- jako młodzi rodzice nie wyobrażaliśmy sobie życia bez niego ( używaliśmy go ponad pół roku. Przy następnym dziecku wiemy że nie kupimy już wózka 3w1, strata pieniędzy, bo są mało praktyczne- gondole są ok, ale spacerówki jednym słowem beznadziejne. Nie ma co szukac promocji i robić zapasy pampersów i chusteczek- mogą uczulać- o czym się przekonaliśmy. Szkoda też pieniędzy na stojak do wanienki- zajmuje dużo miejsca i jak dla nas był zbędnym wydatkiem, wygodniej nam było wanienkę postawić na ławie. Super sprawdził się termometr do wody, kosztuje grosze a bardzo przydatny. Poduszka do karmienia była zbawieniem dla moich pleców podczas karmienia- później przydała się też gdy dziecko uczyło się siadac. zgłasza Ewelina Wasilewska.

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger