kwietnia 10, 2018

Jak szybko wygrać z uciążliwym katarkiem w małym nosku? Pomocnik numer 1 !

Jak Wam wspominałam, od listopada dużo chorowaliśmy. Bartek przeszedł przez anginę, kaszelki, katarek, który skończył się zapaleniem uszka. To była ciężka zima pod względem chorobowym. 

Po zapaleniu uszka Misio nabawił się urazu do wydmuchiwania noska. Robił to przez dłuższy czas bardzo delikatnie, z ogromnym przerażeniem w swoich niebieskich oczkach. 
Było mi Go strasznie żal, a jednocześnie jako świadoma i doświadczona już w bojach katarkowych, namawiałam Go do dokładnego oczyszczania, żeby nie spłynęło znów na gardełko. To takie błędne koło - wiadomo. 

Z pomocą przyszedł nam aspirator Haxe
I chociaż na internecie krążą o nim różne opinie, chociaż jest porównywany do katarka, którego podłącza się do odkurzacza, na mnie od początku zrobił bardzo dobre wrażenie.



Prawda jest taka, że dzięki jego rozmiarom, przy pomocą wody morskiej, która rozcieńczy nam wydzielinę możemy oczyścić nosek w ciągu kilku sekund. Aspirator robi to bezboleśnie i bardzo skutecznie, wystarczy postępować zgodnie z instrukcją. 

Bardzo dużym plusem jest to, że wszystkie elementy, które mają kontakt z katarkiem możemy dokładnie umyć. Część aspiratora, która zawiera baterie nie ma w żaden sposób kontaktu z wodą, bo po prostu rozłączamy zabrudzone elementy i bez strachu myjemy. 

W pudełku znajdziecie dwie końcówki. Jedną do katarku wodnistego, drugą do katarku gęstego. 
Producent pomyślał też o dzieciach, które mogą się bać tego typu sprzętu. Aspirator Haxe posiada guzik, którym możemy włączyć 12 melodyjek, które "umilą" naszemu maluszkowi czas podczas oczyszczania noska. Bajer dla najmłodszych! My na razie korzystaliśmy z Niego przy 5-cio latku, ale wydaje mi się, że przy Izuni także będziemy bez obaw go używać. Aspirator obowiązkowo trafił na listę "must have wyprawkowe". 

Polecamy Wam to przydatne urządzenie, zwłaszcza jeśli macie w domu chorowitka, albo alergika. My stawiamy duże plusy za : lekkość, poręczność, łatwe utrzymanie w czystości,  rozmiar, oraz stosunkowo cichą pracę, dzięki czemu bez obawy możemy oczyszczać nosek w nocy (kiedy katarka do odkurzacza już raczej nie podłączymy, bo postawimy cały dom na nogi). Dla mnie super rozwiązanie i jestem mega zadowolona!


HAXE aspirator do noska wesprze was w walce o powrót do zdrowia i szybko pozbędziecie się katarku! 


Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger