kwietnia 18, 2018

Zostań Młodym weterynarzem w towarzystwie Misi i jej przyjaciół z Lipowej Kliniki. Nowość wydawnicza Zielonej Sowy.

O Misi, małej pani weterynarz opowiadałam Wam już dwa razy : TUTAJ i TUTAJ .

Dziś chciałabym Wam przedstawić nie książkę, ale grę właśnie z udziałem bohaterów tej pięknej serii dla dzieci. 



Autorką gry jest Anna Sobich-Kamińska, a ilustratorką Agnieszka Filipowska.

Bohaterami gry są zwierzęta, które dotychczas pojawiły się we wszystkich książkach serii. Gra ma proste zasady gry. Gracze podczas gry ćwiczą pamięć, spryt i logiczne myślenie, a do tego zdrową rywalizację.

Gra przeznaczona jest dla 2 - 4 graczy, wiek 4+, czas rozgrywki ok. 10-15 minut.


W pudełku znajdziemy:
- 30 dużych kart ze zwierzętami
- 2 duże karty ze sprzętem weterynaryjnym
- 4 żetony startowe z kliniką na drzewie
- instrukcję

Mamy do wyboru dwa warianty gry. 


Pierwszy wariant: 
,,Klinika Młodego Weterynarza", to prosta gra do której wykorzystujemy wszystkie elementy z pudełka.


Celem jest wyleczenie zwierząt, które pojawiły się w klinikach.

Gracze wybierają swoje kliniki i kładą je przed sobą. Potasowane karty układają na stole - 16 kart (4 sztuki w 4 rzędach). Pozostałe karty układamy w stosik zakryty.
Grę rozpoczyna najmłodszy gracz. Odkrywa dowolną kartę z tych rozłożonych na stole i dokłada do swojej kliniki. Następne tury, to już zbieranie pasujących kart. Pasująca karta, to taka, która ma albo takie samo zwierzątko jak to na ostatniej położonej przy klinice karcie, albo ilość zwierząt ta sama.

Na miejsce ,,zabranej" karty na stół kładzie kartę z zakrytego stosika (bez podglądania).
Gdy karta odkryta nie ma tego samego zwierzaka lub tej samej ilości, to karta na stole zostaje na powrót zakryta i kolej na kolejnego gracza.
W grze są karty specjalne ,,sprzęt weterynaryjny", to stetoskop i plaster. Karta umożliwia dołożenie dowolnej karty do kliniki (nawet jeśli nie pasuje).

Zakończenie gry:
Gra kończy się, gdy jeden z graczy zdobędzie 10 punktów. 

Gra jest wciągająca, prosta i emocjonująca, ćwiczy liczenie, pamięć, cierpliwość. Mechanika zbliżona jest do znanych wszystkim memorów. 


Drugi wariant: Gracze próbują jak najszybciej pozbyć się swoich kart. Wygrywa gracz, który zrobi to jako pierwszy.

W tej grze wykorzystujemy tylko karty ze zwierzętami (karty ze sprzętem weterynaryjnym i żetony nie biorą udziału w grze).
Tasujemy karty. Każdy z graczy otrzymuje 8 kart. Pozostałe karty trafiają na stos zakryty.
Gracze rozkładają przed sobą karty w takiej kolejności w jakiej je otrzymali.
Jeden z graczy odsłania kartę ze stosu zakrytego. Gracze jednocześnie próbują pozbyć się swoich kart, czyli położyć je na stosie odkrytym. Jednak karty muszą pasować do wcześniej położonych. Musi być takie samo zwierzę albo liczba zwierząt.
Gra kończy się, gdy jeden z graczy pozbędzie się wszystkich kart. Ten gracz zostaje zwycięzcą.

Gra jest świetnym dopełnieniem książeczek. Bartek bardzo lubi słuchać przygód Misi, więc gra również bardzo przypadła Mu do gustu. Pudełko jest małe, więc zdecydowanie nadaje się na zabranie w podróż i grę w plenerze podczas wiosennego lub letniego pikniku. 

Polecamy wszystkim fanom sympatycznej, małej pani weterynarz tą pozycję od Wydawnictwa Zielona Sowa. 

Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger