sierpnia 02, 2018

Jak radzić sobie z wymagającym niemowlęciem. Rady małżeństwa Sears z ich książki "Księga wymagającego dziecka"

W tym temacie niewiele się zmieniło, mimo że zaraz nasz Kacperek będzie miał trzy miesiące. Nadal przejawia zachowania high need'owego bobasa. Po przeczytaniu książki poleconej przez znajomą mamę nabrałam do tego pewnego dystansu. Staram się pogodzić z tym, że póki co większą część dnia i uwagi muszę poświęcić właśnie Jemu. 



Co radzi małżeństwo Sears w swojej książce?

1. Pogodzić się i zrozumieć, że dziecko nie chce nas zmanipulować. Ono swoim zachowaniem stara się komunikować swoje potrzeby. Dobrze by było pogodzić się właśnie z tym, bo dzięki temu nasze wspólne dni, funkcjonowanie stanie się dla nas łatwiejsze, przyjaźniejsze, spokojniejsze..

2. Wymagające dzieci odbierają nam energię, dzięki której rozwijają się w harmonii. Musimy nauczyć się traktować te wyczerpujące dni jako takie, w którym najwięcej dajemy naszemu maluchowi. "Czujesz się trochę niewyraźnie, nie śpisz wystarczająco dużo, przez dłuższy czas funkcjonujesz na niskich obrotach. To tylko faza, przez którą przechodzisz więc staraj się z nią nie walczyć. Zamiast użalać się nad sobą, że znów się nie wyspałaś, obniż wymagania wobec siebie." Pogódźmy się z tym, że nie jesteśmy wypoczęte. Jesteśmy matkami dzieci, które ciągle nas potrzebuje.

3. "Płyń z prądem"
Częste karmienie, na żądanie (karmienie naturalne) wymaga dużo cierpliwości. Musimy przygotować się na to, że nasz wymagający maluch domaga się często piersi, bo pierś to nie tylko pokarm. To także smoczek - uspokajacz, bliskość, zapach który koi każdy strach, ból, czy nerwy. Wymagające maluszki pragną dotyku. Kontaktu skóra do skóry w ramionach. Próbują uzyskać tyle ile to tylko możliwe. Pragną też ruchu - nie wystarczy, że ktoś je trzyma, ta osoba musi być w ciągłym ruchu. Jeśli noszący chce usiąść, musi to być coś, co się kiwa lub huśta. 
Kołyska i karuzelka? Zapomnij. Dla hnb to mało atrakcyjne rzeczy. Najlepsze są ramiona rodziców, pierś mamy, huśtające ramiona zamiast bujaczka czy huśtawki. Lubią być noszone całymi godzinami, ponieważ mają ciągły kontakt z rodzicem i mogą obserwować wszystko dookoła z idealnie wysokiej pozycji. 

4. Brak umiejętności samodzielnego zasypiania. 
Przez te trzy miesiące Kacprowi zdarzyło się dwa razy zasnąć samodzielnie. Potrzebuje pomocy przy zasypianiu.
"Rodzic, którzy kołysze, nosi przed pójściem spać, działa jak amortyzator dla wszystkich bodźców i frustracji minionego dnia."
"To, że dziecko do uspokojenia potrzebuje towarzystwa ludzi a nie przedmiotów, z początku może być wyczerpujące, z czasem jednak przyniesie korzyść. Będzie ono lepiej zorientowane w relacjach międzyludzkich zwłaszcza jeśli chodzi o akceptację bliskości i intymności". 

5. Autorzy wymieniają 35 sprawdzonych metod na uspokojenie niemowlęcia. Fajnie, że jest ich tak dużo, bo jak wiadomo na każdego co innego zadziała. Możemy próbować i zmieniać metody. 
I tak np. : 
- Noszenie w chuście
- Taniec
- Odgłos płynącej wody
- Owijanie w pieluszkę
- Robienie min
- Masaż
- Wspólna kąpiel
- Ogień w kominku
- Spokojniejszy tryb życia matki 
- Kładzenie dziecka na piłce
- Naśladowanie płaczu dziecka

6. Jeśli masz wymagające dziecko, nie poleca się wchodzenia w dyskusje na Jego temat z rodzicami (i osobami), które nie mają o tego typu dzieciach pojęcia. Najlepiej zaciągać porad i szukać zrozumienia u osób, które wiedzą z czym się zmagasz. 

7. Wypalenie matki. Czyli ten krytyczny moment w którym masz ochotę uciec do lasu i zapomnieć, że masz w domu dziecko / dzieci. Za dużo i za szybko. Wiadomo, że my - matki nie zauważamy nawet kiedy codziennie dochodzimy na skraj cienkiej, czerwonej linii. Wiele rzeczy robimy machinalnie starając się jak najszybciej zaspokoić potrzeby naszego dziecka - często zapominając o własnych. Ile razy pijemy zimną kawę i zjadamy zimny obiad (o ile w ogóle mamy czas na jego zrobienie). Jak temu zaradzić? Tu kolejne wskazówki.
- Pobujaj się w hamaku
- Idź do fryzjera
- Spędzaj czas z osobami o wesołym usposobieniu
- Idź na szybki spacer
- Dużo odpoczywaj
- Naucz się karmić na leżąco
- Śpij kiedy dziecko śpi
- Nie patrz na zegar w nocy
- Obejrzyj komedię lub przeczytaj książkę
- Wyjdź na zakupy
- Zrób coś twórczego
- Ugotuj obiad rano
Nauczmy się planować z wyprzedzeniem i posiadajmy kilka planów awaryjnych, bo wiadomo jak bywa z planowaniem przy maluszku. 

8. Rozdział o zasypianiu. Szczerze myślałam, że bardziej rozwiąże nasze kłopoty. Małżeństwo podkreśla fakt, że trzeba pogodzić się z tym, że nasze dziecko ma z tym problem. Nie możemy frustrować się na niemowlę, które ma niedojrzały układ nerwowy (stąd częste wybudzanie i trudność z zapadnięciem w mocniejszy sen). Nasze metody, choć często nie takie jak byśmy oczekiwali - są skuteczne. 
Czekamy cierpliwie, kiedy nasz synek dorośnie do samodzielnego zasypiania, spania i wyreguluje sobie czas swoich drzemek. Póki co są one bardzo krótkie przez co do południa mamy dość marudzący czas. 

9. Wciąż mamy też problem z wózkiem. Kacper nie cierpi gondoli i przymierzamy sie do spacerówki. Wiem, szybko, ale co począć jeśli dziecko krztusi się zanosząc płaczem w wózku, na spacerze? 

Książka o wymagających dzieciach dała mi do myślenia. Co by nie mówić odpowiedziała na kilka moich wątpliwości i utwierdziła w tym, że moje metody wychowawcze są słuszne. 

Pozostaje korzystać, póki Okruch jest malutki i wypatrywać lepszych i spokojniejszych dni. 

Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger