grudnia 14, 2018

Zainspiruj się zimowo. Nie ma śniegu? Stwórz bałwanka w domu !

Zainspiruj się zimowo. Nie ma śniegu? Stwórz bałwanka w domu !
Dzisiejszy wpis, to fotorelacja z naszego zadania z kalendarzu adwentowego. Zadaniem było stworzenie bałwanka na choinkę. Bartek nie mógł się zdecydować czy z patyczka czy z płatków kosmetycznych i takim sposobem powstały dwa. Właściwie to cztery, bo ja też zrobiłam :) 

Wykonanie jest banalnie proste. Potrzebujemy patyczki lekarskie, guziki, papier albo filc na czapki i szaliki, ruchome oczka, klej i nożyczki. 
























 

Inne możliwości wykonania fajnych bałwanków (źródło printerest)





No, chyba że macie dużo miejsca w domu i jeszcze wiecej czasu i chęci to polecamy Wam wykonanie bałwanka takiego jak SchwytaneChwile. Ja jestem pod wrażeniem :) I zazdraszczam! 
TUTAJ możecie obejrzeć. 





grudnia 08, 2018

Szczęśliwa siódemka Kacperka.

Szczęśliwa siódemka Kacperka.


20.11 przebiła się pierwsza, dolna, prawa perełka! To właściwie pierwszy i najważniejszy punkt tego miesiąca. Wymęczone noce z pobudkami co godzinę zwiastują armagedon przez cały okres ząbkowania. A z dobrego źródła wiem, że górne dziąsła mocno rozpulchnione więc przypuszczalnie pcha się nam podwójna ekipa jedynkowa.

Kacper zaczął być na swój sposób mobilny. Zamiast leżeć na macie, zdecydowanie woli przebywać na panelach, po których z łatwością się ślizga - obraca wokół własnej osi i wycofuje odpychając łapkami do tyłu. Podnosi też pupcię niekiedy, zatem tylko czekać aż zacznie raczkować - może w kolejnym miesiącu? :) Zaczął też zajadać swoje stópki i chyba bardzo Mu smakują, bo często dobiera się do skarpet i próbuje je ściągnąć :) 



Uwielbia bawić się na panelach, bo może w nie walić grzechotkami. Tak - świetna zabawa ;) I polubił zabawkę piłką, dlatego Święty Mikołaj zadba o to, aby dostał hulę kulę ;) Właśnie! Oto prezenty, które dostanie od Brodacza :













W tym miesiącu mieliśmy też spotkanie z neurologopedą. Pani zajrzała w buziaka naszego Smyka i rzekła "O jeeeny jak tu głęboko" Okazało się, że nasz Kacperek ma bardzo wysokie podniebienie. Zatem cudem jest, że znalazł się smoczek, który Mu odpowiada, gdyż większość dzieci o takiej urodzie (bo to uroda odziedziczona po jednym z rodziców, która w niczym właściwie nie przeszkadza.. ani w mówieniu, ani w jedzeniu) nie toleruje smoczków, bo nie może ich docisnąć podniebieniem i ciągle im wypadają. Zatem prawdopodobnie póki Kacper nie zacznie siedzieć, chodzić smoczek w wózku i do spania będzie ok. Potem, kiedy w wózku będzie już pozycja całkowicie siedząca - smoczek będzie wypadał i się pożegnamy. I dobrze! i tak planuje aby był w użyciu do max roczku. Wysokie podniebienie może (ale nie musi) być też przyczyną szybkiego i łatwego odstawienia od piersi. Pani cieszyła się, że pokonaliśmy tamten bunt, bo mógł być on właśnie związany z tym.

Pytałam o kubki i niekapki. Opowiadałam, że Bartuś szybko nauczył się pić z bidonu i tu także chciałabym aby Młodziak go używał. Powiedziała, że to zdecydowanie dobry wybór, że niekapki powodują płaski język, więc jak najbardziej bidon a w domu zwykły kubeczek najlepiej. Kacper o wiele lepiej radzi sobie z jedzeniem, które konsystencją nie jest papką zmiksowaną na gładko. Póki co najbardziej smakował Mu barszczyk mojej roboty, a z owoców miksy owocowe z twarożkiem i jogurtem. Zdecydowanie idzie w nasze (moje i Bartkowe ślady, bo oboje jesteśmy mlecznymi stworzeniami i moglibyśmy żywić się głównie jogurtami :P) . Szykuje wpis z przepisami dla niemowląt, które póki co przygotowywałam Kacperkowi. Może i Waszym maluchom coś zasmakuje :) 

Kacpiś zaczyna być taki bardziej rozumny. Potrafi nawoływać mnie już nie tylko krzykiem, piskiem czy płaczem, ale zaczepić jakimś niespotykanym dźwiękiem, albo uśmiechem. Jest radosny i dużo się śmieje. Nadal naszym jedynym problemem pozostaje spanie. Drzemki i usypianie to deja vu po całości z Bartkiem.

Nasz łobuziak uwielbia zabawki brata. Lubi patrzeć jak Bartek się bawi, czasem coś Mu tam puknie, popsuje, a czasem otrzyma łaskawie od braciaka do łapki jakieś auto czy cuś :) Czekam na te chwile, kiedy już tak na maxa będą się mogli razem bawić, bo widzę że ich ciągnie do siebie :) Bartek to by Go nadal zagłaskał na śmierć ;)

Nasz siedmiomiesięczniak zakończył pierwsze półrocze swojego życia. Waży 8480 gram, mierzy 70 cm. Wyrobiliśmy wszystkie szczepienia, mamy na pół roku spokój. Życie z tym Szkrabem ma wiele barw. Bywają dni, że jestem tak okropnie zmęczona, że z bezsilności popłynie mi łezka lub dwie. Ale wyczekuje wiosny, wraz z którą Kacper będzie już chodzić, będzie (mam nadzieję) trochę łatwiej i wolniej. Bo jakoś od pół roku, ciężko nam zwolnić, wyhamować ze wszystkim. Wszystko szybko, wszystko na raz, a sprawy i tak się piętrzą. Oby! 



grudnia 06, 2018

Zabawa nie brudzącym glutkiem czyli masa sodowa i nasze bombki na choinkę

Zabawa nie brudzącym glutkiem czyli masa sodowa i nasze bombki na choinkę
Przepis znalazlam gdzieś w sieci, od razu mi się spodobało, bo nie wymaga za długich przygotowań, nie brudzi rąk i można z niej przygotować ozdoby na różnorodne okoliczności. Masę po wysuszeniu można malować, smarować po niej klejem (i brokatem) i dekorować na wymyślone przez Was sposoby. 
My przygotowaliśmy bombki. 







Masę, która przestygnie rozwałkujemy jak ciasto na pierniczki (ale nie za cienko bo popęka) i wyciskamy foremki. Masa jest przyjemna w dotyku i ładnie błyszczy. Polecam! My bawiliśmy się fajnie :) 


grudnia 03, 2018

Choć droga daleka, prędko bo Mikołaj i Fabryka czeka! Relacja z Wielkiej Fabryki Elfów w Gdańsku.

Choć droga daleka, prędko bo Mikołaj i Fabryka czeka! Relacja z Wielkiej Fabryki Elfów w Gdańsku.
Już po raz trzeci (TUTAJ relacja z 2017 a TUTAJ z 2016)  Barti i Tata wybrali się na spotkanie z Elfami i Czerwonym Brodaczem, którego kochają wszystkie Dzieciaki. 



Fabryka otworzyła swoje drzwi już siódmy raz! Mega zabawa w świątecznym klimacie w której możecie wziąć udział w dniach 27.11-23.12. 



Uśmiechnięte (choć nie wszystkie) i pomocne Elfy na życzenie Mikołaja oprowadzają dzieci po zakamarkach Wielkiej Fabryki. W tym roku zadanie jest równie przyjemne jak i trudne! 
Dzieciaki muszą pomóc Elfom odtworzyć Melodię Świąt. Elf Kompozytor nabroił i rozsypał wszystkie nutki z najnowszej muzycznej zabawki dla dzieci. Co gorsza nie pamięta ich ułożenia. 
Dzieci w około 13 osobowych grupach wyruszają wraz z Elfem przewodnikiem na poszukiwanie zaginionych nutek, dzięki którym będą mogły ułożyć w całość Melodię Świąt.





Podczas ponad 2 godzinnej zabawy na dzieci czeka 10 punktów z atrakcjami (w każdym punkcie znajdują się miejsca siedzące dla rodziców! Mąż zwrócił na to uwagę - bo była pani w ciąży - bardzo duży plus, że o to zadbano!) Atrakcją będą zabawy edukacyjne, interaktywne a także dmuchańce. Oczywiście jak co roku będzie też czas na napisanie listów i wizyta u samego Dyrektora Fabryki - czyli Świętego Mikołaja :) 



Bartek wrócił zachwycony. Cieszę się, że ta magia nadal w Nim jest. Ma prawie 6 lat, ale wciąż cieszą, zadziwiają i fascynują Go takie spotkania, miejsca. Ten magiczny grudniowy czas, na który czekam co roku właśnie się zaczyna. W dużej mierze sami go tworzymy. Wyprawa do Fabryki jest dla nas długa. Dlatego w tym roku pojechali tylko we dwójkę. W przyszłym już nie odpuszczę, bo Kacper będzie miał półtora roku. Podczas wyprawy po Fabryce brał udział w zadaniach, podczas których musiał ruszyć główką, ale i które wywoływały u Niego ogrom radości. Kiedy wrócił do domu z płytą otrzymaną od Świętego Mikołaja natychmiast kazał sobie ją włączyć i chociaż śpiewane piosenki słyszał tylko raz, już nucił pod nosem i potrafił zaśpiewać po części każdą z nich (ma ten słuch muzyczny i pamięć do tekstów ;P) 



Pielęgnujcie Kochani tą magię w serduszkach Waszych pociech. Fabryka, która działa nie tylko w Gdańsku, ale i w Warszawie i Katowicach jest miejscem, które zdecydowanie warto odwiedzić, by zrobić ten kroczek na drodze do tworzenia magii grudnia, magii świąt. 



UWAGA!
Z własnego doświadczenia kolejny raz, polecamy zabrać wygodne kapcie lub tenisówki (czeka Was prawie 3h spacer, więc w kozakach może nóżka sie zgrzać), oraz nie ubierajcie sie za ciepło, a przynajmniej załóżcie pod spód krótki rękaw, aby móc się rozebrać. Bo rozgrzeje Was nie tylko klimatyzowane pomieszczenie, ale i atrakcje, atmosfera i buzujące emocje. 

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger