Misiowe problemy z gadulstwem. Historyjka o Misiu Paplaku.

Kiedy zobaczyłam w Internecie zapowiedź tej książki, pierwsza moja myśl "Genialnie! Miś Gaduła! Toż to historia o Bartku". Serio tak pomyślałam, bo nasz Pierworodny to papla na okrągło. Jak rano otworzy Mu się buźka, to zamyka dopiero jak wieczorem odpłynie w ramionach Orfeusza. (Ponoć ma to po mnie ;) )


W piątek do nas dojechała, a w sobotę wzięliśmy się na spokojnie za lekturę. Pierwsze wrażenie : kolorowo i zabawnie! Chociaż treść niesie ze sobą mądre przesłanie.. ale o nim za chwilę :) 



Miś Paplak uwielbia gadać, często (a nawet za często) robi to w niesprzyjającym czasie i miejscu. Dlatego inne Misie mają go dość. Pragną ciszy i spokoju. Zasmucony Miś rusza w podróż w poszukiwaniu odpowiedniejszych (cierpliwszych i chętnych do pogaduszek) rozmówców. Trafia na wyspę, na której mieszka stado różnorodnych ptaków. I wszystko byłoby super, bo są one skore do rozmowy, tylko problem polega na tym, że one gadają po ptasiemu, a miś po misiowemu. 

Ale, ale! Dla chcącego nic trudnego! Właśnie, i tu pojawia się ten morał Drodzy Państwo. Często mamy problem aby się z kimś dogadać. I niekoniecznie mówię tu o barierze językowej, którą możemy spotkać wyjeżdżając do innego kraju. Mam na myśli różnicę zdań, poglądów...

Miś Paplak i Jego nowi koledzy wskazują nam jasno i wyraźnie, że jeśli się uprzemy, to nie ma takiej przeszkody, związanej właśnie z porozumiewaniem się, której nie moglibyśmy pokonać. Warto pokombinować, warto poszukać rozwiązania, które może okazać się banalnie proste. W naszej historii okazuje się bardzo zabawne. Szczerze, tak podejrzewałam, że Misiowa "ozdoba" będzie mu przydatna. 



Bartkowi bardzo podobała się książka. Myślę, że nadaje się spokojnie już dla 3-4 latka, zachęcamy Was zatem do zapoznania się z przygodą Misia Paplaka. 

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mother and Son , Blogger