Nowy Plac zabaw na Witominie.

Lubimy odwiedzać nowe place zabaw. Dlatego bardzo czekaliśmy na ładny, ciepły dzień aby sprawdzić jak wygląda nowy, na Witominie. Mamy do niego bardzo blisko. Wykorzystaliśmy pierwszą drzemkę Kacperka i ruszyliśmy pieszo. Bartek nie mógł się doczekać już od jakiegoś czasu, obiecałam więc musiałam dotrzymać danego słowa, że się wybierzemy!

Plac jest średniej wielkości. Teren ogrodzony, wysypany piaskiem w miejscu konstrukcji sznurkowej. 
Co mamy? Huśtawki zwykłe, bocianie gniazdo, rurę - pociąg, piaskownicę (z siedziskami na rogach! fajnie :) ) , konika na sprężynie, cymbałki, mapę świata, literki na chodniku, ogromną konstrukcję ze sznurkami, ktore prowadzą do wielkiej zjedżalni - rury, mniejszą - zwykłą zjeżdżalnie i kręcące się pochyłe koło. 

Prawda jest taka, że dla starszaków 5/6 + jest niewiele. Bartek dużo czasu spędził na konstrukcji i zjeżdżaniu rurą. Lubi takie siłowe wyzwania i super radził sobie na sznurkach, nie mialam właściwie obaw, że będzie inaczej, bo to taka mała małpka, która skacze po sznurkach jak po trawie :) Miałam sygnał, że rówieśnik Bartka miał problem ze sznurkami i był zawiedziony tym, że nie mógł zjechać rurą. Prawda. Dzieci są różnej sprawności, więc można by z boku zainstalować wejście np. drabinką. 

Pobawiliśmy się też na chodniku z literkami, gdzie ja mówiłam jakąś, a on szukał i przeskakiwał na nią. 

Poza tym starszaki nie wybawią się, aczkolwiek plac jest w bardzo fajnym miejscu - tuż przy przedszkolu, 5 minut od przystanku, między blokami, więc mimo, że ogrodzony nie ma obaw, że dziecko wyleci prosto na ulicę. Fajny! Na pewno będziemy odwiedzać częściej. Zwłaszcza jak Kacper zacznie chodzić i może polubi zabawy w piasku? :) 



 





Polecamy.



Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mother and Son , Blogger