Rodzaj porodu, a karmienie piersią.

Kilka dni temu spotkałam znajomą, która urodziła miesiąc temu swoją drugą pociechę. 
Widziałyśmy się pierwszy raz od czasu kiedy poszła do szpitala, więc zaglądam do wózka, chwilę rozmawiamy. Pytam jak się miewa Maleństwo i Ona. Niekoniecznie chodziło mi o to, jak karmi. Raczej czy dobrze sypia, czy nie ma bóli brzuszka, czy Ona już doszła do siebie. 

W zamian pada zdanie, za które mam ochotę wystrzelać w kosmos ... tylko właściwie nie wiem do końca kogo.. 

"Jest na butli, bo ja miałam tylko trzy tygodnie mleko, bo jestem po cesarce, a Ono (specjalnie mowię ono, a nie ona lub on) raz chciało jeść, raz nie.. przynajmniej mogę teraz spokojnie zacząć zrzucać to co przybrałam..." 

Wryło mnie w świeżo wyłożony przedklatkowy chodnik. 

Przeprowadźmy dogłębną analizę tej wypowiedzi. 

1. Miałam trzy tygodnie mleko - Jeśli przystawiasz dziecko regularnie, na żądanie swoje i jego to mleko samo z siebie nie zanika. To nie jest takie proste. Jeśli zamiast podać dziecku pierś, wsadzasz mu do buzi smoczek myśląc "Jezu, znowu chce do cycka - nie możliwe, że jest głodne" - piersi nie dostają sygnału, że jest potrzeba produkcji. W pierwszych Waszych tygodniach z noworodkiem po tej stronie.. jest ciężko. Wiadomo! Dziecko chce co chwile jeść, bo to co zje a są to ilości mierzone w kilkunastu mililitrach (10-50) to zaraz pojawi się w jakiejś postaci w pieluszce. Więc nie dziw się, że dziecko chce co chwile, nie zatykaj jego buzi smoczkiem, bo skutki będą takie, że dziecko dostanie sygnał, że nie opłaca się jeść, skoro można dostać "suchego" uspokajacza, a Twoje piersi nie dostaną informacji, że dziecko jest głodne i pora zacząć tworzyć pokarm. 

2. Bo jestem po cesarce - A jakie to ma znaczenie? Otóż ŻADNE! Rodzaj porodu nie ma żadnego znaczenia w tym, czy w Twoich piersiach pojawi się pokarm czy też nie pojawi. U niektórych mam po cc pojawi się trochę później (na 3/4 dobę) a u niektórych pojawia się od razu.  Rodzaj porodu nie jest czynnikiem, który decyduje o karmieniu piersią, bowiem do karmienia piersią organizm przygotowuje się dużo wcześniej. Już około 16 tygodnia ciąży piersi przygotowują się do produkowania i wydzielania pokarmu - odpowiada za to wzrost stężenia prolaktyny odpowiedzialnej za produkcję mleka w pęcherzykach mlecznych. Ostatecznym sygnałem dla organizmu, że drogę mleczną czas zacząć, jest wydalenie łożyska. Wraz z wydaleniem łożyska w organizmie kobiety następuje duży spadek stężenia progesteronu, który w czasie ciąży blokował produkcję i wydzielanie mleka. Jednocześnie następuje wzmożone wydzielanie prolaktyny oraz inne zmiany w gospodarce hormonalnej pozytywne dla rozbudzenia laktacji. Dlatego gadka w stylu "Jestem po cesarce, nie mam mleka/straciłam mleko" powinna odejść do lamusa. Zastanawiam się czemu wciąż panuje takie przekonanie, dlaczego w szpitalu nie ma prowadzonych zajęć edukacyjnych w tym kierunku, które uświadomiłyby kobiety w tej materii. Nie potrafię tego ogarnąć. 

Bartka urodziłam przez cc. Walczyłam o każdą krople swojego pokarmu od pierwszego wieczora. Karmiłam 18 msc do samoodstawienia.

Kacpra urodziłam naturalnie. Temat laktacji spłynął na mnie z totalnym spokojem. Wiedziałam, że wszystko będzie dobrze i w swoim czasie. Na sali poporodowej leżały ze mną dwie dziewczyny po cc. Mimo tłumaczenia, że muszą uzbroić się w cierpliwość i NIE dokarmiać dziecka butlą, które to co potrzebuje spije sobie od nich (i to mu wystarczy!) nie dały sobie przetłumaczyć i futrowały małe brzuszki niepotrzebnymi ml przez co dzieci potem płakały, bo matki wciskały im zbędne mililitry chcąc sobie polepszyć i zyskać chwilę spokoju. 

Podsumowując. Cierpliwość. Tylko spokój, chęci i cierpliwość jest w stanie zapewnić Wam dobry mleczny start. 

3. Raz chciało jeść, raz nie... 
Dzieci po cc bywają bardziej zmęczone, ospałe. Trudniej im zaadaptować się do nowego otoczenia. Przez co wolą więcej spać, nie mają siły ssać. To mija. Karmienie na żądanie, to karmienie wtedy - kiedy chce dziecko.. Lub kiedy - potrzebują tego Twoje piersi. 
Jeśli dziecko nie chce ssać - usypia (a nie ma zdiagnozowanej żółtaczki) warto próbować je rozbudzić.. jeśli nie da się - ściągnij mleko. Nie opuszczaj karmień na początku. Aby rozbujać laktacje ważne jest cykliczne opróżnianie piersi. Dawanie im sygnałów, że mają działać! 

Jeśli dziecko wstanie podaj Mu znowu pierś. To nie jest tak, że ona jest pusta - mleko napływa w momencie ssania. 
Nie pozwalaj sobie na dłuższe przerwy do momentu ustabilizowania laktacji. Max 3h. 

4. Przynajmniej mogę zacząć zrzucać... 
Karmienie piersią jest jednym z najlepszych sposobów na powrót do wagi sprzed ciąży. Zdrowo jesz, dziecko ładnie ściąga od ciebie. Nocne wstawanie, wspólne spacery. Wiec to kolejny argument bez pokrycia... Pokuszę się nawet o takie spostrzeżenie... Mogę zacząć zrzucać? W sensie mogę iść na siłownie, a dziecko może nakarmić np. tata, bo poda butle? z mm? Z Twoim mlekiem też może podać. Jedno nie wyklucza drugiego. 

Wydaje Wam się, że karmienie mlekiem modyfikowanym jest prostsze, szybsze, łatwiejsze, wygodniejsze? 
Nic bardziej mylnego. Jest droższe (cena mleka, butelek, wyparzacza, smoczków które trzeba wymieniać), skomplikowane - gdzie podgrzać mleko w trasie jak termoopakowanie zawiedzie? Gdzie wymyć butelkę? 
W nocy musisz wstać, zrobić mieszankę, podgrzać wodę... a przy karmieniu piersią? 
Bierzesz dzieciątko, wyciągasz pierś i tyle. Odpowiednia temperatura zawsze i wszędzie. Jedyny minus? Czasem sutki będą pogryzione - ale idzie przeżyć... 

Każdy robi jak uważa, każda mama wie swoje. 
Ale ja namawiam tylko do jednego. Bądźcie szczere wobec siebie. Szukajcie pomocy, jeśli macie jakieś wątpliwości (doradca laktacyjny, najlepiej taki, który przyjedzie do domu i dokładnie sprawdzi gdzie tkwi problem).. 
Nie wmawiajcie sobie i innym głupot bez pokrycia. Lepiej od razu powiedzieć : Wybrałam karmienie mieszanką dla swojej wygody. Nie rozsiewajcie takich głupot dalej. Bo jak powiecie komuś, kto uwierzy, że po cc jest problem z karmieniem... To zatoczy się wielkie koło GŁUPOTY. 



Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mother and Son , Blogger