O tym jak ... powiedziałam dość i była to słuszna decyzja.

O tym jak ... powiedziałam dość i była to słuszna decyzja.

17 miesięcy i dwa dni. 

Dokładnie 11.10.2019 zakończyłam karmienie piersią mojego drugiego Szkraba. Prawie półtorej roku cudownej, niemal bezproblemowej mlecznej drogi. Dałam Mu wszystko co najlepsze od siebie. Jestem z siebie zadowolona. 

Czemu, skoro bezproblemowej? 
Ano już czas. Zanosiłam się z tym od dłuższego czasu, bo z doświadczenia wiem że im później tym gorzej dziecko przeżywa rozstanie, a w tym wypadku nie zanosiło się jak u Bartka na samoodstawienie. Kacper miał swoje czujniki. Między 3 a 5 musiał dostać, inaczej nie było szans na dalsze usnięcie. 
Ostatnio nasze karmienie odbywało się właśnie nad ranem i wieczorami do snu. Mleczka już było bardzo mało 3-5 łyczków i ssanie "na sucho" bywało bolesne. 

Postanowiłam, że właśnie w ten weekend 11-13 się za to zabierzemy. Bałam się, że będzie awantura zwłaszcza o karmienie na dobranoc, bo lubił zasypiać przy cycusiu. Ale... No właśnie, ale ;) 

Piątek wieczór. Kąpiel, balsamowanie, piżamka. I smoczuś zamiast cycusia. Konsternacja, lekkie wzburzenie ale bez krzyku. Pozwoliłam Mu tego wieczoru zasnąć mi na klatce piersiowej. Zrobiliśmy sobie takie pożegnanie ;) Zabawne, bo mąż nie wierzył, że poszło tak gładko, zapowiedział, że usypianie potrwa ze 2h, a zeszło nam może z 30 minutek. 
Nad ranem - bez problemu, nawet pospał do 6:00 u siebie, co rzadko się zdarza (oczywiście z milionem pobudek). 

Kolejne dni - równie spokojne. Więcej przytulasów, umiarkowane jęczenie przez wychodzące zęby, noce z milionem pobudek bez zmian. W niedzielę miał mały kryzys, ale udało się przegonić. 
Jest dzielny. Bardzo dzielny. To był dobry czas i dobra decyzja. 

Nie zdecydowałabym się na to we wrześniu - na początku żłobka. Za dużo stresów, ale już temat żłobka jest w miarę ogarnięty i mogłam sobie na to pozwolić. Nie żałuję, nie tęsknię. Byliśmy gotowi oboje i cieszę się, że Kacper nie rozpacza. Potwierdza to słuszność mojej decyzji. 
Jestem z Niego bardzo dumna, że tak sobie z tym poradził. 

Kolejny krok. Za pół roku żegnamy smoczka (aktualnie używany do spania). 
Mam nadzieję, że pójdzie równie gładko :) 


Nowe, sensoryczne doznania dla malucha z Kapitanem Nauką

Nowe, sensoryczne doznania dla malucha z Kapitanem Nauką

Jesień. Nie przyszła, a przybiegła do nas - takie mam wrażenie. Zimność, wiecznie padający deszcz i szybko nadchodzące wieczory. Dlatego bunkrujemy się. Otaczamy się możliwie najfajniejszymi zapełniaczami wolnego czasu. Staramy się nie dać nudzie. Organizujemy sobie czas na tym, co lubimy najbardziej. Gry, książki, mądre zabawki kreatywne. 


Kapitan Nauka wychodzi nam na przeciw. 
W biblioteczce naszego Malucha pojawiły się nowości. Dwie książeczki z cyklu zwierzątek, które poznają otaczający świat. 









Mądre, delikatne treści otulone twardymi oprawami. Kacper bardzo lubi tą serię. Recenzje poprzednich o Motylku i Ptaszku znajdziecie TUTAJ, a dziś pokażemy Wam "Witaj Zajączku" oraz "Witaj Żabko". 


Każda książka, to spotkanie z sympatycznym małym zwierzątkiem, które jak to "Dziecko" ma ogrom pytań, wątpliwości, które musi koniecznie rozwiązać. Świat, który je otacza jest piękny, ale zarazem często niebezpieczny. Na swojej drodze można spotkać groźnego przeciwnika, dlatego zwierzaczki uczą się od rodziców jak uniknąć tak nieprzyjemnych sytuacji. 




"Witaj Zajączku" i "Witaj Żabko" to bogato ilustrowane, twarde strony przygotowane na eksplorację przez małe, ciekawskie rączki Twojej pociechy. Zabawne stworzenia, schowane za krzakami, inspirują do zabawy w "akuku!" , a skrzydlaci nieprzyjaciele wyglądają nader realistycznie kiedy pomachają swoimi skrzydłami. 



Książeczki to gwarancja mile spędzonego czasu we dwoje. To świetna forma zabawy, nauki i wstęp do poznawania otaczającego nas świata. Zdecydowanie polecamy!

Wyniki rozdania na Fanpagu i Instagramie : 
Zapraszam na priv : Anetę Myśliwiec, która wygrała Witaj Żabko,
oraz aga_summer, która wygrała Witaj Zajączku (Instagram)!

Gratulujemy :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mother and Son , Blogger