Tam, gdzie dzieciaki szaleją z radością czyli o odnowionym Elefunie

Tam, gdzie dzieciaki szaleją z radością czyli o odnowionym Elefunie

Są takie miejsca, gdzie zasada 'Nie biegaj i nie szalej' nie obowiązuje. 
Tam wręcz należy spożytkować swoją energię. 

Wymazać ze swoich ust możecie też 'Uważaj, bo coś Ci się stanie' , oraz 'Nie wchodź tam, bo się ubrudzisz'. 
Ja ogólnie w swoim pedantystycznym podejściem do życia bardzo zwracam na to uwagę. Nie lubię chodzić na sale zabaw, które są brudne {czego się nie dotkniesz, to nawet jeśli nie chcesz - to się przykleisz i tracisz cenne minuty z zabawy} i po prostu niebezpieczne. 

Staram się omijać takie przybytki szerokim łukiem..
Kiedy dostaliśmy cynk, że Elefun przeszedł metamorfozę - stwierdziłam, że tam warto zajrzeć. Zwłaszcza, że Bartek dawno nie był na sali zabaw, a Kacper właściwie nigdy. Był to zatem Jego chrzest bojowy ;) 

Pierwsze wrażenie? Wpadłam do Oceanu i jestem rybką. Dobrze, że nie ma nigdzie rekina, bo pora na radosne pluskanie! 

Strefa starszaków. 
To konstrukcja ze zjeżdżalniami {jedna kręcona, dwie zakończone w baseniku z piłeczkami}. Dużo wspinaczek, dużo przeszkód do pokonania na pierwszym piętrze. Gimnastyka na piątkę i masa radochy! 




Czysto. Wręcz pachnąco, kuleczki nie popękane, nie pogryzione (co nie raz zdarzyło mi się widzieć). 
Nie ma właściwie takiego miejsca, takiego elementu, który mógłby w jakiś sposób zagrażać Waszemu Maluchowi. Wszystkie elementy konstrukcji ładnie poowijane. Chce się rzec : OBY JAK NAJDŁUŻEJ. Bo prawda jest taka, że to nie tylko właściciele dbają o to, jak wygląda takie miejsce, ale i my - użytkownicy, rodzice powinniśmy zwracać uwagę na to jak bawią się nasze dzieci. Czy korzystają z sali i jej wyposażenia w taki sposób jak należy, czy nie dewastują? 



Strefa Maluszka.  
To kącik wydzielony dla dzieci do lat 3ech. Wyposażony został w basenik z kulkami, bramkę do gry w piłkę, huśtawkę ze zjeżdżalnią, tablice manipulacyjne na ścianie i klocki, oraz książki i układanki drewniane. 
Nie wiem jak inne dzieci, ale nasz 18 miesięczniak nie spędził tam za wiele czasu, wolał biegać z bratem po konstrukcji dla starszaków. Odniosłam wrażenie, że nie znalazł po prostu tam zbyt wielu atrakcji dla siebie. Czego mi tam brakowało? Np. tunelu takiego z IKEII, albo Domku do zabawy z kuchnią albo warsztatem? :) Myślę, że to fajne propozycje dla takich "średniaków" między 1,5 a 3 latka. 
Sama strefa jest również bardzo czysta, tylko mało wyposażona i myślę, że trzeba ją troszkę dopracować, aby dorównała jakością i atrakcyjnością tej dla starszaków :) 



U naszych chłopaków furorę zrobiły autka. Śmigali oboje, albo Bartek popychał ten z Kacpisiem. Bawili się super, co widać na roześmianych od ucha do ucha buziach.



Na sali jest też strefa kawiarniana, dla rodziców, gdzie można wypić kawę, zjeść czy poczytać książkę, kiedy pociecha świetnie się bawi. Toalety dostosowane do dziecięcych potrzeb z podnóżkami i nakładkami sedesowymi. Dostępny na życzenie jest także przewijak dla niemowląt. 



Centrum Zabawy i Nauki Elefun oferuje także w swojej ofercie organizację urodzin, imprez okolicznościowych takich jak Hallowen, Andrzejki czy Zabawa Mikołajkowa. Prowadzą tam także punkt przedszkolny, więc oferta jest bardzo bogata i urozmaicona. Bardzo żałujemy, że mamy tak daleko, bo bylibyśmy częstszymi gośćmi :) 

Podsumowując. 
Sala zdecydowanie na plus. Bardzo ładnie, czysto i pomysłowa konstrukcja w morskich klimatach. 
Jedynie co, to popracować nad strefą maluszka :) 

Polecamy na jesienne i zimowe wypady na "rozładowanie energii" Waszych Pociech! 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mother and Son , Blogger